Tomasz długo działał przy budowie urządzeń przemysłowych. Kiedy pierwszy raz zobaczył rozebrany stary piec kaflowy, miał podobno jedno zdanie: „To jest mechanika, tylko z cegły”. Zduństwo potraktował jak rzemieślniczą fizykę: ciśnienia, przepływy, temperatury i materiały, które muszą wytrzymać to wszystko latami.
W jego opisie często przewija się humor: mówi, że w każdym kominie mieszka mały „strażnik ciągu” i jak się go zdenerwuje złym paleniem, to zaczyna robić psikusy. Oczywiście to tylko metafora…
chyba.
Specjalizacja:
- kominki i piecyki z dopracowanym dopływem powietrza
- modernizacje istniejących palenisk
- czyszczenie, naprawy, uszczelnienia i bezpieczeństwo

